W cyklu poświęconym samodzielnej nauce języka angielskiego przyszedł czas na kolejną po gramatyce bardzo ważną umiejętność, która wymaga od nas systematycznej pracy. Jest nią angielskie słownictwo, a w zasadzie rozumienie angielskiego słownictwa. Chyba wszyscy zdają sobie sprawę, jak ważna jest to umiejętność. Stanowi ona podstawę innych dziedzin, m. in. rozumienia ze słuchu oraz mówienia w języku angielskim. O tym, w jaki sposób programy komputerowe mogą nam pomóc w rozwoju słownictwa i z jakich jeszcze materiałów korzystać, przeczytasz w tym artykule.

Ten wpis jest jedną z części cyklu Samodzielna nauka języka angielskiego – kliknij ten odnośnik, aby przejść do spisu treści, który zawiera informacje o wszystkich artykułach tego cyklu.

Programy do nauki słownictwa

We wcześniejszych artykułach dało się zauważyć moje poparcie dla programów do nauki angielskiego słownictwa, jak i zachęty do używania ich w codziennej praktyce. Dlaczego jestem ich zwolennikiem?

Programy do nauki słówek posiadają kilka ważnych zalet, które – w mojej opinii – czynią je sposobem wielokrotnie bardziej efektywnym niż nauka z wykorzystaniem książek lub kartek, na których zapisujemy słówka i je powtarzamy. Do tych zalet zaliczyłbym następujące elementy:

  • Bogata baza słówek – większość programów posiada wbudowaną bazę kilku lub kilkunastu tysięcy słówek angielskich do nauki, a najczęściej możemy ją sami rozszerzać o własne pozycje. Daje to niesamowite możliwości i na pewno pod tym względem wyprzedza książki, których pojemność jest ograniczona.
  • Przykłady wykorzystania słówek – najczęściej do każdego słowa istnieją przykładowe zdania, które obrazują sposób ich użycia w różnym kontekście.
  • Wymowa – wszystkie ze znanych mi programów umożliwiają odsłuchanie poprawnej wymowy słówka, a niektóre z nich pozawalają nawet na nagranie własnej wymowy i jej oceny ze wzorcem. Jest to na pewno przewaga w stosunku do tradycyjnych materiałów.
  • System wyznaczania powtórek – to najważniejszy element. Wszystkie programy do nauki słownictwa posiadają inteligentne algorytmy wyznaczania powtórek. W zależności od tego, czy dane słówko opanujemy lepiej czy gorzej, algorytm wyznaczy nam inny dzień na kolejną powtórkę. System automatycznego wyznaczania powtórek zwalnia nas z obowiązku samodzielnego pilnowania wyznaczonych terminów, jednocześnie sprawiając, że nauka staje się możliwe najbardziej efektywna – program nie da nam zapomnieć o żadnym słowie, ale też nie tracimy czasu na powtarzanie słów, które już dobrze znamy.

Wszystkie wymienione przeze mnie elementy czynią programy do nauki słownictwa niezbędnym materiałem w samodzielnej nauce języka angielskiego. O szczegółach działania software’u tego typu pisałem już wcześniej we wpisach dotyczących programów Profesor Henry oraz Advanced English Proficiency. Zasada działania pozostałych programów jest taka sama, stąd zachęcam do zapoznania się z powyższymi opisami, które pomogą je zrozumieć.

Pozostaje jeszcze pytanie, jak konkretnie uczyć się z tymi programami? Po pierwsze, zachęcam do wyboru jednego z nich. Nie ma sensu uczyć się z kilkoma, gdyż słowa przeznaczone na dany poziom w większości będą się pokrywały. Jakiś czas temu zaczęły się także pojawiać internetowe kursy i platformy do nauki słownictwa. Z racji tego, że nie miałem z nimi styczności, nie mogę się wypowiedzieć na temat ich skuteczności i jakości. Jeżeli ktoś ma opinię na ich temat, zachęcam do pozostawienia jej w komentarzu.  Jeśli zaś chodzi o czas nauki, wydaje mi się, że 15-20 minut każdego dnia to optymalna ilość, choć oczywiście nie należy tego traktować jako wartości nienaruszalnej. Pamiętajmy, że w pracy z tymi programami ważna jest systematyczność. Wielodniowe przerwy spowodują kumulację powtórek i osłabią efektywność, dlatego lepiej poświęcić nawet 5 minut dziennie niż pół godziny raz w tygodniu.

Z czego jeszcze korzystać?

Oczywiście nie trzeba (powiem więcej, nie należy) ograniczać się wyłącznie do używania programów. O ile mają one mnóstwo zalet, to posiadają też jedną wadę. W książkach najczęściej po wprowadzeniu słownictwa mieliśmy szansę na wykorzystanie go w różnorodnych ćwiczeniach. W programach poza zdaniami przykładowymi ćwiczeń raczej nie znajdziemy, dlatego trzeba w jakiś sposób praktykować wykorzystanie słownictwa samemu. Dobrym sposobem na ćwiczenie słówek w praktyce jest pisanie z ich wykorzystaniem, np. wymyślamy sobie temat opowiadania i staramy się użyć w nim jak najwięcej ostatnio nauczonych słówek. Nie muszę chyba mówić, że nasza umiejętność pisania również się wówczas poprawia.

Z jakich jeszcze materiałów możemy korzystać, aby obserwować użycie słownictwa i uczyć się nowych zwrotów? Zachęcam przede wszystkim do przeglądania anglojęzycznych zasobów internetu – prasy i artykułów, w których poznamy wiele dobrej jakości zwrotów i nauczymy się wykorzystania pewnych struktur gramatycznych z odpowiednim słownictwem, a  także do oglądania filmów w języku angielskim bądź z angielskimi napisami. Dzięki temu poznamy nieco języka potocznego i slangowego, który jest powszechnie stosowany zwłaszcza w mowie.